|
|
|
|

|
|
Start
|
Przeraźliwy jazgot budzika w sekundzie wyrywa mnie z ciepłej pościeli. Szybka toaleta, koszula na plecy, kanapka w rękę i już kwadrans później drepczę żwawo na pobliskie glinianki. Przewieszona przez ramię torba grzechocze zawartością, odbijając się od mojego biodra przy każdym kroku. Właściwie torba to za dużo powiedziane. |
|
Kolacja nad jedną ze słowackich zaporówek gdzie łowimy sandacze. Chłopacy, muszę wam powiedzieć, że Słowacja nie była nigdy moim marzeniem, zawsze marzyły mi się szkiery i szczupaki, może kiedyś. Jakiś czas po powrocie dzwoni telefon: witaj Przemo że co ??? Jaki przelew ??? Dobra to czekam do wieczora. Słyszę w słuchawce... |
|
Jako zdeklarowany fan multiplikatorów Abu tylko kwestią czasu było zdecydowanie się na zakup jednej z najbardziej kultowych maszynek tej firmy – malutkiego Ambassadeurka 1500C. Koniecznie ze starej produkcji. No i faktycznie, przed Bożym Narodzeniem A.D. 2009 trafiłem używkę w bardzo przyzwoitym stanie i całkiem okazyjnej cenie. Bardzo dobry rocznik ’77 :) |
|
Zima 2009/2010 była wyjątkowo ostra. Wielkie śniegi, zmrożone rzeki aż do połowy marca. To wszystko sprawiło, że ci z nas, którzy nie łowią pod lodem, byli wyjątkowo „głodni” wypadu na ryby. Niestety, nie każdy z nas ma obok domu wody pstrągowe bądź trociową rzekę, nie każdy mógł poświęcić weekend i wyskoczyć samotnie na łososiowate. |
|
Lód, lód, lód…. Od kilku miesięcy niemożliwym jest znalezienia kawałka wody wolnego od lodu. Łowienie pod lodem ma wprawdzie swoje zalety, ale tęskno już do normalnej długości wędki i przynęt choć trochę większych niż główka szpilki. Ale, ale…. Pojawił się cień nadziei. Ocieplenie trwa już ponad tydzień, może uda się znaleźć choć kawałek wolnej wody. Krótki wypad nad... |
|
17 kwietnia zaczęła się nasza wyprawa na szkiery. Po załadowaniu po brzegi naszego „rumaka” wyruszyliśmy z Poznania w stronę Gdyni. Pogoda zapowiadała się fantastycznie! Układ wyżowy nad płn Norwegią zwiastował bezchmurne niebo na ponad tydzień. Niestety okazało się zgoła inaczej. Spaleni przez słońce przechodziliśmy ciężkie chwile, ale udało nam się dzielnie wytrwać do końca. |
|
Jak powszechnie wiadomo, wszystkie plany wakacyjne podlegają zmianom. Tak też stało się i w tym roku. Zamiar był taki: wakacje pod hasłem „spinning” (casting) nad brzegami Bugu, a następnie wysokie miejsce w klasyfikacji „Największe na casting”, głównie w kategorii „Junior castingu” . W drodze powrotnej, nie mogło zabraknąć naszej ulubionej agroturystyki w Piętkowie Dużym... |
 Wielu z nas z niecierpliwością po raz kolejny układało skrzętnie przynęty w pudełkach, by 17 kwietnia ruszyć na podbój Bobru! Ale czy na pewno? Przecież ryby nie zawsze biorą, nasze łowiska są w różnym stanie a mimo to, pokonujemy setki kilometrów by…spotkać się z przyjaciółmi. VIII wiosenny zlot nad Bobrem. |
|
Moją przygodę z multiplikatorami rozpocząłem z klasycznym okrąglakiem ABU. W między czasie miałem kilka romansów z niskim profilem, jednak słabość do okrągłych zwyciężyła. Obecnie wszystkie moje multiplikatory to roundy . Poniżej kilka faktów i osobistych spostrzeżeń o moim nowym nabytku – TEAM DAIWA RYOGA 2020 HL |
|
Zdjęcie zestawu castingowego z jaziem wykonujemy podobnie jak zdjęcie z każdą inną rybą - potrzebujemy do tego wędki z pazurem i multiplikatora o parametrach odpowiednich do połowu jazia oraz...samego jazia. Użycie innych ryb, szczególnie zakupionych w hipermarkecie, jest niewskazane, szczególnie gdy hipermarket oferuje wyłącznie ryby morskie. Ucharakteryzowanie dorsza... |
|
Omawiany był już model Daiwa Presso, malutki multiczek do bardzo lekkiego łowienia ale czy w ramie takiej wielkości da się zmieścić coś o większej mocy, nieustępującej jakości i wykonania ?! Po kilku zasłyszanych dobrych opiniach pewnego multiplikatora postanowiłem wziąć pod lupę już mój trzeci multiplikator z firmy Daiwa a mianowicie Daiwa Steez 103HL. |
|
Kolejny dzień za oknem było pochmurno. Nie myślał o jutrzejszym dniu i o pogodzie bo ta nigdy nie była dla niego przeszkoda w łowieniu. Nie ważne czy lało czy świeciło słońce. Jak miał iść na ryby to szedł. Nawet żona i jej zrzędzenie nie było przeszkodą a wręcz jakby zachętą do ucieczki z domu. Tak jak zawsze wieczorem przygotował sprzęt a było tego niewiele bo przez lata spełniania ... |
|
Dokładnie rok temu w grudniowy wieczór przyszedł mi do głowy następujący plan. Postanowiłem że w 2008 roku będę łowił jednym zestawem . Od razu przyznam się że plan wykonałem w 95 % . Byłem ciekawy co też mogę na niego złowić odwiedzając różne łowiska. A w skład zestawu wchodził St.Croix Avid /AC66MM 6,6 Medium Power plus motor napędowy w postaci... |
|
Pomysł na spotkanie narodził się podczas zlotu w Przeczycach. W przedzlotowy czwartek Kamil z Jaworkiem zabrali mnie nad Czarną Przemszę.. Jedna rybka przesądziła o kolejnym spotkaniu w tym miejscu. Pomyślałem wtedy, że wspaniale było by jeszcze raz spotkać się z przyjaciółmi w tym roku i połowić takie rybki. No i równo dwa miesiące później ruszam razem z PiotremŁ na Śląsk do...
|
|
Nastał czas aby podjąć próbę zalegalizowania ochrony okazów ryb drapieżnych. Pod koniec listopada br. wystąpiłem do Prezesa ZG PZW Eugeniusza Grabowskiego z pisemnym wnioskiem wprowadzenia do Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb górnych wymiarów ochronnych takich ryb jak Szczupak , Okoń ,Sandacz, Boleń , Pstrąg Potokowy.
|
| |

|
|
*** Starsze artykuły można przeczytać w poszczególnych działach. ***
|
|
|
|
|