Wczoraj razem z Marafem spłynęliśmy Wartą z Czerwonaka do Kiszewa i z powrotem, w sumie ok 80km rzeką. Wędkarsko to tak se ale walory krajoznawcze - bezcenne
Spotkaliśmy w Obornikach "śmiałków" którzy płynęli do Sierakowa...... na elektryku, grunt to mieć fantazję

Znaczy się Robercie "widoczki se malowaliście"

A dużo "prundu"mieli?

Na Żarnowcu wystarczy,będzie loading all the time
